Beskid Makowski

Czwartek, 15 lipca 2010 · Komentarze(0)
Pociąg Papieski(sic!) z Krakowa, start 7.26, wysiadka gdzieś z Nowym Targiem, tam już czeka na nas Dominik z wybranką, dzisiaj czeka na nas jazda pagórkami przed podnóżem Tatr, pogoda dopisuje, humory również, gubię licznik(Sigma 1106), Zicek łapie 3 gumy w 30 minut, przełęcz Krowiarki pokonuję tylko siłą woli, w Makowie zakup niezbędnych do powrotu trunków, pociąg około godziny 21.00, w Krakowie po 23, tam jeszcze kubek Chińskiego żarcia i do domu zabiera nas szofer Maślana, któremu wielkie Bóg zapłać!!


Pociąg Papieski, czyli tramwaj do Zakopanego


W tle Zicek vel Zdan, czerwony szmaciarz :)




W tle Babia Góra

img]http://lh6.ggpht.com/_HgSWE3gFWq4/TDGbEyNtQLI/AAAAAAAAGqk/N3Zcxs6kPIo/s800/2010_07050070.JPG[/img]

Na koniec podjeżdża pod nas tzw TLK z przedziałami i łóżkami...standardowy problem z rowerami


Pozdrawiam

P.S.Zmieniam trochę formułę bikestatsa, teraz będę umieszczał tylko ciekawsze wpisy, z racji zgubienia licznika i braku chęci na jego kupno jazdy po Krakowie/Wolskim wpisywać nie będę.

Zlot Enduro69 Dzień 3

Czwartek, 15 lipca 2010 · Komentarze(0)
Niedziela. 3-eci dzień zlotu, budzi nas piękne słoneczko, po dwóch dnia deszczu nareszcie pogoda lituje się nad nami...wyruszamy na Kudłoń, stamtąd do Rzek i następuje ciężki moment rozdzielenia się z towarzyszami...jedni jadą jeszcze raz pod Turbacz, inni pociągiem, jeszcze inni samochodem, a my czyli ja, Forrest(z 60 litrowym plecakiem wywarzającym tunel aerodynamiczny niczym tir...), Elteha, Sobek i Rekinh asfaltem do Krakowa!

Tutaj warto wspomnieć iż Ardenty 2.25 i Santa Heckler nie były przemyślane do jazdy po 100 km asfaltu, jest ciężko, ale średnia bardzo zacna około 30km/h...podjazdy za Świątnikami wysysają ze mnie ostatnie pokłady energii, potem ukoronowanie dnia Desperadosami na Zakrzówku, podsumowanie trzech dni w browarem w ręce i panoramą Wawelu w oddali, jest Bosko, niestety pożegnania nastał czas, rzucam się Forrestowi i reszcie w ramiona i ze łami w oczach odjeżdżam....było świetnie!

Zlot Enduro69 Dzień 2

Sobota, 26 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Poranek dnia następnego, wszechobecny ból głowy i próby przypomnienia sobie dnia wczorajszego który w niezwykłych okolicznościach został przez większość zapomniany...Opuszcza nas kilka osób które nie wytrzymały "tempa" nadanego w naszym 10-osobowym pokoju, dojeżdża Dominik z swoją dziewczyną i ruszamy w okropną, mglistą, deszczową i zimną pogodę w góry!

Poranek


Popas:


Męczeńska ścieżka, błoto zaklejało dosłownie wszystko, roweru nie dało się nawet prowadzić gdyż przednie koło zalepiało się błotem o koronę widelca...ponad godzina noszenia bajka na plecach w błocie po kostki, MASAKRA!



Forrest i jego stygmaty powstałe podczas klęczenia przy poniższej kapliczce



Po drodze dociera do nas towarzysz Dino, docieramy ostatnimi siłami do schroniska, rozpalanie mokrego drewna na ognisko, kiełbaski, wiśniówka, whisky kolejny raz lot w nadświetlną, niektórzy zjadają kiełbaskę w tzw dwie strony...



Jutro kolejny ciężki dzień, dzień powrotu.

Zlot Enduro69 Dzień 1

Piątek, 25 czerwca 2010 · Komentarze(2)
Na początek chciałbym przeprosić za brak wpisów w ostatnich dniach(tygodniach). Niestety współpracy odmówił licznik, który potem zgubiłem podczas wymiany dętki...na dodatek dość mało czasu na rower i bikestatsowe wpisy wyglądają jak wyglądają...


Start ~~16 z Krakowa do Nowego Targu, tam Pizza i zakupy w sklepie(bułeczki, kabanosiki, benzin). Dojeżdża reszta grupy któa jechała Szwagropolem lub rowerami z Krakowa(Rekinh i Eleteha). Godzina 21 ruszamy na nocny podbój Turbacza!

Już w pociągu rozpoczęła się "degustacja"

Nocny wjazd na Turbacz



Po drodze na Turbacz gubimy się z Jasiem i Vegetą credo"Chłopaki, poczekajcie!". Przed dwunastą docieramy pod schronisko, tam zaczyna się właściwa cześć całodniowej operacji:

~~1.5 godziny później:



Zasypiamy jak dzieci, a w głowach szumi nam wizja porannego Aroung The Gorce(cztery szczyty-Kudłoń-Lubań-Gorc-Turbacz-w jeden dzień). Odpływam..

Beskid Śląski- Skrzyczne

Czwartek, 24 czerwca 2010 · Komentarze(3)
Bielsko Biała-Szyndzielnia-Klimczok-Przełącz Salmopol-Skryczne-Szczyrk-Klimczok-Szyndzielnia-Bielsko Biała

2250 m przewyższenia.

Pierwszy raz byłem w tych rejonach, góry bardzo urokliwe i całkowicie inne od tych, w których byłem do tej pory. Skrzyczne pod względem widoczków mnie "rozwaliło" Podjazdy w 100% do podjechania, wygodne szerokie szutrówki, za to zjazd ze Skrzycznego POEZJA. Ścieżka szeroka na 1 metr trawersująca zbocze, naszpikowana kamieniami i korzeniami i krętymi zakrętami. Potem był plan zjechać na trasę ostatnich zawodów DH, ale większość zadecydowała inaczej i puściliśmy się stromo w dół po szerokiej, acz kamienistej ścieżce.

Dzwony zaliczone, bukłak rozwalony, 2 gumy w jednym kole, rozcięta opona ust, urwany hak, skrzywiona przerzutka, wyrwane dwie szprychy, to bilans wśród towarzyszy wycieczki. U mnie na szczęście bezawaryjnie.

Start z Bilesko-Białej

Na Klimczoku

Gdzieś...

Zaraz Skrzyczne

Zmielona X7+hak+dwie szprychy... © kubus18

Trójka towarzyszy © kubus18

Wiatrołomy © kubus18


Reszta zdjęć:
http://picasaweb.google.pl/kubus181818/BeskidSlaski#

Tyle na dziś, jutro na zjazd Enduro69, będzie się działo :D

Pzdr!

Beskid Sądecki

Poniedziałek, 21 czerwca 2010 · Komentarze(4)
Szczawnica-Przechyba-Radziejowa-Niemcowa-Obidza-Wysoka-Durbaszka.

Do 14-tej w deszczu, potem już tylko kupa błota, pod koniec nawet troszkę widoczków zza chmur. Ekipa dopisała, awarii brak, jedzenie pyszne, rekordowa ilość schronisk po drodze(pięć), kolega prawie zabił się na owczej kupie, wiecej takich wyjazdów :)

Zdjęcia autorstwa Toma Masona.

Zniszczona wieża na Radziejowej


Chwila zdumy...

Niezwykle klimatyczne schronisko na Niemcowej

Prawie na Obidzy

W tle Qrwa Rura

Coś tam było widać...

Durbaszka



Reszta zdjęć:
http://picasaweb.google.pl/kubus181818/BeskidSadecki#

Dolinkowanie

Poniedziałek, 21 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Dolina Kluczwody(nieprzejezdna)-Dolina Bolechowicka-Dolina Kobylańska-Dolina Będkowska-Ojców-Zabierzów

Do serwisu

Poniedziałek, 21 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Do Piotra po nową obręcz, Dt 4.2 zastępił Alexrims SX 44.

Tyniec

Poniedziałek, 21 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Do Tyńca, następnie sprawdzić stan prac nad moim kołem u Piotra w serwisie.

Zlot Fr.org Dzień 3

Poniedziałek, 14 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Z Durbaszki do Nowego Targu, kilka premii asfaltowych, na zjazdach strach ze względu na bijące przednie koło, potem do domu przez Błonia. Koniec zlotu. Było super.