Zlot Enduro69 Dzień 2

Sobota, 26 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Poranek dnia następnego, wszechobecny ból głowy i próby przypomnienia sobie dnia wczorajszego który w niezwykłych okolicznościach został przez większość zapomniany...Opuszcza nas kilka osób które nie wytrzymały "tempa" nadanego w naszym 10-osobowym pokoju, dojeżdża Dominik z swoją dziewczyną i ruszamy w okropną, mglistą, deszczową i zimną pogodę w góry!

Poranek


Popas:


Męczeńska ścieżka, błoto zaklejało dosłownie wszystko, roweru nie dało się nawet prowadzić gdyż przednie koło zalepiało się błotem o koronę widelca...ponad godzina noszenia bajka na plecach w błocie po kostki, MASAKRA!



Forrest i jego stygmaty powstałe podczas klęczenia przy poniższej kapliczce



Po drodze dociera do nas towarzysz Dino, docieramy ostatnimi siłami do schroniska, rozpalanie mokrego drewna na ognisko, kiełbaski, wiśniówka, whisky kolejny raz lot w nadświetlną, niektórzy zjadają kiełbaskę w tzw dwie strony...



Jutro kolejny ciężki dzień, dzień powrotu.

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa zisie

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]